Czarnecki okrążył Ziemię służbowym samochodem z PZPS – miał dużo spotkań

Onet dokopał się do dokumentów, z których wynika, że Czarnecki pełniąc jednocześnie funkcję europosła i wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej w okresie pomiędzy połową listopada ubiegłego roku a końcem maja 2021 wyjeździł ok. 19 tys. złotych służbowym Citroenem C5. W sumie od kwietnia 2018 roku PZPS wydał na samochodowe podróże swojego wiceprezesa ok. 75 tys. zł. To jakieś 55 tysięcy kilometrów, jeżeli ufać danym fabrycznym.

Ojczyzna dojna – grzecznościowe wypłaty

To nie koniec ciekawostek związanych z europosłem PiS. Fukcję od kwietnia 2018 roku miał pełnić społecznie, ale jak twierdzi przybyło mu obowiązków i zdecydował się pobierać wynagrodzenie. Co ciekawe wynagrodzenie ze związku pobierał też jego asystent z parlamentu europejskiego (łącznie ponad 70 tys. zł brutto). Kiedy zakończył współpracę, Czarnecki dalej rozliczał mu achunki za paliwo.

– Jestem mu wdzięczny, że także po zaprzestaniu pracy w PZPS grzecznościowo rozliczał przez pewien czas moje przejazdy służbowe w oparciu na rachunkach za paliwo, które gromadziłem podczas moich wyjazdów służbowych – tłumaczy w Onet.pl.

20 kwietnia 2018 roku portal Polsat Sport w tekście „Wspaniały gest Czarneckiego! PZPS wydał oświadczenie”

„Informuję że wczoraj zaraz po wyborze mnie na wiceprezesa PZPS poinformowałem prezesa Związku, że moją funkcję będę pełnił społecznie, nie pobierając żadnego wynagrodzenia. Ku uwadze hejterów i ludzi, którzy patrzą na mnie przez swój pryzmat” – oświadczył Czarnecki

Zdanie zmienił bo jak twierdzi, zaangażował się.

– Pełniłem funkcję wiceprezesa PZPS społecznie przez rok i kilka miesięcy. W międzyczasie znacząco wzrosła liczba mojego realnego zaangażowania na rzecz siatkówki. Ponadto w środowisku mocno podnoszono argument, że sytuacja, w której prezes i pozostali wiceprezesi są zatrudnieni, a jeden z wiceprezesów pracuje społecznie, jest niewłaściwa – tłumaczy zmianę decyzji Ryszard Czarnecki.

Total
1
Udostępnień