Fantazje seksualne Pereiry? Swojego rozmówcę nazwał… kukoldem

Nieuświadomione, zablokowane motywacje, w szczególności seksualne, mogą mimo woli wychodzić na światło dzienne, mogą być też interpretowane jako przejaw nieświadomego życzenia – uważał Zygmunt Freud. Czy w przypadku Samuela Pereiry, szefa portalu TVP Info potwierdza się ta teoria? Nie można tego wykluczyć.

Na Twitterze można zaobserwować wielką dyskusję dotyczącą drążenia tunelu w Świnoujściu. Oficjalnie ruszyło właśnie wielkie drążenie tunelu, który pozwoli stworzyć stałe połączenie miasta z resztą kraju.  Na miejscu pojawili się politycy Zjednoczonej Prawicy, którzy podczas wystąpień podkreślali swoje zasługi dla realizacji inwestycji. Nikt nie wspomniał jednak o dofinansowaniu inwestycji ze środków Unii Europejskiej.

Do sytuacji odniosło się wielu polityków, między innymi Anna Maria Żukowska z Lewicy.

Do słów Periery odniósł się internauta, jednak to również nie spodobało się dziennikarzowi TVP w związku z tym nazwał internautę KUKOLDEM.

Pereira co najmniej dwukrotnie użył skojarzeń erotycznych w swoich wypowiedziach. Dzisiaj napisał „Nie jesteśmy po imieniu kukoldzie”. Wypowiedź ta wzbudziła niemałą sensację, bo biorąc pod uwagę teorie Freuda można potraktować ją m.in. jako przejaw pewnego rodzaju fantazji i życzeń autora.

Definicja CUCKOLD wg portalu ofeminin.pl

Terminem cuckoldry skracanym popularnie do cuckold określamy związek lub małżeństwo, w którym jeden z partnerów najczęściej kobieta, określana jako HotWife lub Hotka ma prawo do zdrady. A jakie korzyści ma jej ukochany, nazywany cuckoldem lub rogaczem? Czerpie satysfakcję seksualną ze świadomości bycia zdradzanym. Tak… – dobrze słyszałaś… To zachowanie zwykle można zauważyć u mężczyzn, którzy mają tendencje masochistyczne lub ekshibicjonistyczne. A „zjawisko kontrolowanej zdrady” najczęściej pojawia się w relacjach opartych na BDSM (Bondage, Domination, Submission, Masochism), czyli w przypadku osób, które kochają eksperymenty w sypialni w stylu Christiana Greya. W Stanach szacuje się, że zespół prowokowanej zdrady to zjawisko dotykające co piątą parę! Wbrew pozorom fetysz cuckoldu nie jest niczym nowym i nawiązuje do candaulizmu, czyli fantazji seksualnych związanych z obserwowaniem partnerki w objęciach innego. Termin pochodzi od Candaula, starożytnego władcy jednego z państw Azji Mniejszej – Lidii. Candaul będąc pod wrażeniem urody własnej żony nakazał jej pokazać się nago podległym mu żołnierzami. Kiedy kobiety odmówiła, została zamordowana. Od tej pory antyczny władca stał się patronem mężczyzn, których podnieca zdrada ich ukochanych. Cuckoldzi coraz częściej chwalą się własnymi podbojami, a w sieci szukają podobnych do siebie.

REAGUJ, SKOMENTUJ, UDOSTĘPNIJ DALEJ ~ DOTYCZY.PL #WolneMedia

Total
21
Udostępnień