Gigantyczne pensje przy budowie Pałacu Saskiego. Suski tłumaczy – to pobudzenie gospodarki

Jeszcze łopata nie wbita, a już wiadomo to co najważniejsze, czyli na ile można skubnąć Skarb Państwa z pieniędzy podatników.

Nie milkną informacje o gigantycznych wynagrodzeniach przy budowie Centralnego Portu Lotniczego, do którego początku budowy jeszcze daleko, a już pojawiła się kolejna spółka powołana przez rządzących, w której wynagrodzenia sięgają niewyobrażalnych kwot dla przeciętnego Polaka.

Koszt budowy ma pochłonąć 2,4 miliarda złotych. Nadzór nad inwestycją sprawować będzie specjalnie powołana do tego spółka, w której członkowie Zarządu będą zarabiali po prawie 30 tysięcy złotych. Do tej pory nie wiadomo jaką funkcję będzie pełnił odbudowany Pałac Saski, nie wiadomo co ma wypełnić jego wnętrza.

Suski – dobry menadżer z PiS to drogi menadżer

W obronie horrendalnych wynagrodzeń, za której pracę jeszcze nie ma wypowiedział się Marek Suski – – To rzeczywiście dużo, ale żeby znaleźć dobrych, sprawnych menedżerów, trzeba im zapłacić – uważa polityk. Stwierdził, że “ze wszystkich kryzysów gospodarczych najlepiej wychodzić inwestycjami, czyli stymulowaniem miejsc pracy i pobudzaniem gospodarki”.

Total
64
Udostępnień