Kaczyński za młodu wolał zwierzęta niż ludzi. Historia mało komu znana.

Brat cioteczny Kaczyńskich, Jan Maria Tomaszewski w programie “Polityczny spacer” opowiedział ciekawą historię z życia młodego Jarosława.

Swą miłość do zwierząt przejawiał już jako młody chłopiec. Pewnego dnia kiedy bracia spędzali czas u dziadka na wsi, Jarosław postanowił zepsuć siekierę dziadkowi. Uznał ją za narzędzie zbrodni na kurach.

Jak byliśmy młodzi, bawiliśmy się razem z Jarkiem i Leszkiem (Kaczyńskimi – red.) na wsi u dziadków, wyjeżdżaliśmy do babci na wioskę. Było świetnie. Pamiętam, że broniliśmy kur przed siekierą na rosół. Jarek od dziecka bronił zwierząt, troszczył się i chronił je – brzmi przytoczony fragm. rozmowy ciotecznego brata Jarosława Kaczyńskiego z red. – czytamy na stronach Super Expressu.

Marzenia Jarosława Kaczyńskiego

Na wsi nie uprawia się tylko ziemniaków i zboża. Hoduje się również zwierzęta w celu ich uboju i spożywania przez ludzi. Co innego miłość do kotów z której Jarosław Kaczyński jest znany, a co innego szacunek do zwierząt hodowlanych. Dziadek zabijał kury żeby jego wnuczki miały co jeść.

Do napisania tego tekstu skłoniła nas tocząca się wojna w sejmie o tak zwaną piątkę Kaczyńskiego, której bardzo mocno sprzeciwiają się rolnicy. Czy zdarzenie opisane powyżej to ciąg dalszy marzeń Jarosława? Czy zepsucie siekiery dziadkowi w przeszłości ma dziś przełożenie w zakazie hodowli niektórych zwierząt przez rolników?

Total
12
Udostępnień