Mafia wnuczkowa. Emeryci oszukani na 86 mln złotych. W Dniu Babci policjanci apelują o ostrożność.

Około 86 mln złotych stracili w ubiegłym roku polscy emeryci, którzy zostali oszukani przez tzw. mafię wnuczkową. Jest to kwota o ponad 13 mln wyższa niż w zeszłym roku. Policjanci zauważają, że na ilości przestępstw nie wpłynął okres pandemii i wprowadzanych przez rząd obostrzeń.

Komenda Główna Policji złożyła życzenia z okazji obchodzonego w czwartek Dnia Babci oraz Dnia Dziadka:

Drodzy seniorzy, życzymy Wam, aby każdy dzień przynosił tylko dobre, spokojne i bezpieczne chwile. Nie dajcie się oszukać!

Takie życzenia przekazał rozmowie z PAP w imieniu wszystkich funkcjonariuszy asp. sztab. Wioletta Szubska z KGP.

Z danych, które przekazała policja wynika, że w ubiegłym roku 5289 starszych osób straciło w wyniku przestępstw popełnionych na tzw. legendę około 85 950 026 złotych. Policja odnotowała ponad 4 tysiące przypadków tego typu przestępstw, są to jednak tzw. przestępstwa stwierdzone, wprowadzone do systemu i odpowiednio opisane. Rzeczywista skala problemu, a także wartość strat mogą być znacznie wyższe.

Oszuści wykorzystują łatwowierność, brak czujności, a także dobre serce i chęć pomocy. Osoby starsze i samotne dają się oszukać, bo łakną kontaktu z drugim człowiekiem, chcą czuć się potrzebne, a osoby podszywając się pod członków ich rodziny czy funkcjonariuszy policji, doskonale to wykorzystują. Przestępcy nie ustępują w bezprawnych działaniach nawet w czasie pandemii

Taką informację podała asp. sztab. Szubska.

Metoda na wnuczka

Rok 2020 wypada w statystykach znacznie gorzej niż poprzedni. W 2019 r. seniorzy zostali oszukani 3821 razy i stracili ponad 72 mln złotych. Do zmniejszenia “wnuczkowej” przestępczości nie przyczyniły się nawet wprowadzane od marca 2020 obostrzenia, w tym czasowe zakazy przemieszczania się, wynikające z pandemii koronawirusa. Komenda Główna Policji porównała okres od marca do grudnia 2019 i 2020 roku, w których doszło do niemal identycznej liczby przestępstw: 3484 w 2019 r. i 3473 w 2020 

Na pierwszym miejscu znalazła się Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach. W tym regionie oszukano 778 osób na łączną kwotę 15,6 mln zł. Zaraz za Śląskiem znalazła się KWP w Krakowie, na której terenie doszło do 416 przestępstw, a straty wyniósł 12,1 mln zł, czyli o 2,5 mln zł więcej niż rok wcześniej. Czołówkę komend wojewódzkich, na których terenie zanotowano najwyższe straty w wyniku oszustw “na legendę” zamyka KWP Wrocław. Tam 437 osób straciło ponad 9,6 mln zł i była to kwota o 2,3 mln wyższa niż w roku 2019.

Nie ma województwa, w którym nie doszłoby do oszustwa

Nie było województwa, w którym nie doszłoby do oszustwa “na wnuczka”, “na policjanta” lub wzorowaną na nich legendę. Najmniejsze straty odnotowano w woj. Świętokrzyskim – 1,2 mln zł; warmińsko mazurskim – 1 mln zł; podlaskim – 1,1 mln; lubuskim – 1 mln zł.

Przestępcy wykorzystują różne legendy, które zawsze opierają się na tym samym mechanizmie: wymyślają wiarygodną historię, przekonują, że ta dotyczy właśnie osoby, z którą się rozmawia i w ten sposób łowią swą ofiarę w pułapkę psychologiczną, konsekwencją czego jest przekazanie wysokich kwot pieniędzy. Każdego roku wielu seniorów daje wiarę, że pomaga rzekomym policjantom, wnuczkom, pracownikowi wodociągów, narodowego funduszu zdrowia czy inspekcji sanitarnej

Asp. sztab. Wioletta Szubska przekazała taką informację oraz dodatkowo przestrzega, by nie przekazywać pieniędzy osobom, które podają się za funkcjonariuszy publicznych. Apelowała także by nie przekazywać pieniędzy osobom, których się nie zna, nie podpisywać żadnych dokumentów ani nie przekazywać swoich haseł do kont bankowych.

Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy czy biżuterii i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem. Policja także nigdy nie informuje przez telefon o prowadzonych albo planowanych działaniach. Jeżeli senior odbiera telefon i słyszy coś podobnego, może być pewien, że dzwoni oszust.

Policjanci przyznają, że na sukces, jakim jest zatrzymanie sprawcy i odzyskanie pieniędzy, ogromny wpływ ma szybkość reakcji pokrzywdzonego. Funkcjonariuszka radzi:

Sprawcy tego typu przestępstw często są zatrzymywani dzięki pomocy i informacji od osób, które mają świadomość tego, że mogą zostać oszukane. To bardzo ważne, by osoba, która ma choćby minimalne podejrzenie, że miała kontakt z oszustem, niezwłocznie komuś o tym opowiedziała. Taką osobą może być np. zaufany sąsiad. W razie podejrzenia najlepiej od razu zadzwonić pod numer alarmowy, ale najpierw należy poprawnie rozłączyć połączenie z oszustem. 

Total
25
Udostępnień