Potężna eksplozja na Śląsku. Nie żyje jedna osoba.

Doszło dziś do eksplozji na terenie jednego z zakładów produkujących materiały wybuchowe w Bieruniu (woj. śląskie). W wyniku wybuchu zginęła jedna osoba, a kolejna jest ranna.

Internauci zaczęli komentować wybuch do którego doszło, pisząc, że wstrząs był odczuwalny w innych miejscowościach leżących nawet 10 kilometrów od Bierunia.  “W Bojszowach aż domami zatrzęsło i ludzie powychodzili z domów, żeby zobaczyć, co się stało”; “W Pszczynie też mega huk… aż szybami zatrzęsło” – pisali.

Zakład w którym doszło do wypadku to Nitroerg S.A. – największy producent materiałów wybuchowych w Polsce.

Jak doszło do wybuchu?

– Do wybuchu doszło podczas rutynowych czynności, które były związane z unieszkodliwianiem odpadów – powiedział Interii Krzysztof Maciejczyk, rzecznik prasowy firmy Nitroerg. Dodał również, że nie ma zagrożenia ani dla pobliskich mieszkańców, ani dla środowiska naturalnego. Firma działa na terenie ok. 100 hektarów.

– Zarząd firmy podjął już decyzję o powołaniu komisji, która wyjaśni okoliczności wybuchu – mówił Maciejczyk. – Chcemy, aby w jej skład weszli m.in. chemicy oraz osoby, które zajmują się bezpieczeństwem i higieną pracy. Deklarujemy pełną otwartość na współpracę w wyjaśnianiu tego wypadku – dodał.

W wypadku zginęła jedna osoba – potwierdził bryg. Szczepan Komorowski z Komendy Miejskiej PSP w Tychach. – Do zdarzenia doszło o godz. 11:31, wtedy dostaliśmy zgłoszenie z zakładu. Na placu spalań, gdzie następuje niszczenie półproduktów z produkcji materiałów wybuchowych, nastąpił wypadek. Na miejscu stwierdzono zgon jednej osoby, druga jest ranna: to pracownik, został zabrany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego – relacjonował strażak.

Pracownik, który zginął w eksplozji miał 49 lat i przez całe zawodowe życie był związany z bieruńskim zakładem.  Pracował tam od 1986 roku, zaczął pracę jeszcze jako uczeń szkoły zawodowej. Drugi pracownik, który został ranny ranny ma 36-lat oraz ponad 13-letni staż pracy.

Total
18
Udostępnień