Radiowa Trójka ma nowego komisarza politycznego

Polskie Radio, podobnie jak wszystkie kanały TVP, zostało brutalnie spacyfikowane przez “dobrą zmianę”. Najtragiczniejszy los spotkał Program 3. Kultowa “Trójka” zamieniła się w trujkę, którą pod względem słuchalności wyprzedziło nawet Radio Maryja. Większość wartościowych dziennikarzy tej stacji została wyrzucona lub odeszła sama, na znak protestu przeciwko upolitycznieniu rozgłośni. W tym momencie nikt nie traktuje tej radiostacji poważnie, jednak mianowanie nowego wicedyrektora ma pewien wymiar symboliczny.

PiS-owi udało się dokonać tego, czego nie zrobił Gomułka czy Jaruzelski w czasach PRL. Nawet wtedy Program Trzeci trzymał dziennikarskie standardy i cieszył się pewnym stopniem niezależności, będąc solą w oku partyjnych decydentów. Trójka od zawsze adresowała swój przekaz do bardziej świadomych słuchaczy, stojąc w kontrze do siermiężnej propagandy czasów minionej epoki. Wszystko zmieniło się w 2015 roku, kiedy rozgłośnia zaczęła głosić prorządowy przekaz, pozbywając się wszelkich przejawów bezstronności.

Przypominanie wszystkich spraw i afer związanych z rozgłośnią w okresie “dobrej zmiany” zajęłoby wiele miejsca, są one doskonale znane większości słuchaczy. W tym momencie lwia część pracowników stacji to osoby jawnie identyfikujące się programowo z rządem. Magazyn “Press” poinformował, że dołączył do nich właśnie Dawid Wildstein, do tej pory związany z TVP. Jest on znany z nieustannego atakowania opozycji i wyjątkowo służalczego podejścia do obecnej władzy. Z przykładem jego klasycznego komentarza możecie spotkać się poniżej:

Total
72
Udostępnień