Rydzyk opowiedział historię z przeszłości. Wiemy już, skąd wzięła się miłość do pieniędzy!

Tadeusz Rydzyk to jedna z najbardziej znienawidzonych postaci Kościoła Katolickiego. Brak sympatii ze strony większości Polaków zawdzięcza swoją zachłannością i nieskrywaną troską o dobra doczesne. Oficjalnie duchowny nie pobiera wynagrodzenia, ale niektóre źródła szacują, że jego majątek może wynosić nawet 300 milionów złotych.

Kościół powinien kojarzyć się z miejscem duchowego odrodzenia, w którym każdy potrzebujący może znaleźć schronienie. Niestety nie żyjemy w bajce, a rzeczywistość ukazuje nam instytucje kościelną w innym, nieco bardziej mrocznym świetle. Kiedyś, nazywany “domem Bożym”, dziś postrzegany głównie jako maszynka do zarabiania pieniędzy. “Zachłanni złodzieje w czarnych sutannach” – tak wielu Polaków opisuje duchownych. Ostatnimi czasy kościół zawdzięcza złą sławę w dużej mierze za sprawą Tadeusza Rydzyka. W 2015 roku biznesy kontrowersyjnego “pasterza” wypracowały 6 mln zł przychodów i 11 mln zysku netto. Oczywiście jego współpracownicy zaprzeczają tym doniesieniom. W sprawie wypowiedział się jego brat z zakonu redemptorystów. (Pozostawimy to bez zbędnego komentarza).

“Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk jest zakonnikiem. Jako zakonnik z jednej strony, ma swoich przełożonych, a z drugiej strony, co warto podkreślić, nie ma żadnego prywatnego majątku “– powiedział ojciec Jan Król.

Trudne początki duszpasterskiej posługi

Tadeusz Rydzyk przyznał, że początki jego posługi były trudne. W osobliwym kazaniu dla Radia Maryja postanowił wrócić do czasów przeszłości.

Czytaj więcej na gazetaplus.pl

Total
3
Udostępnień